Stenopis to tekst zapisany pismem stenograficznym, czyli surowa notatka stenografa przed przepisaniem na zwykłe litery. W języku potocznym słowo bywa używane zamiennie ze stenogramem, choć oznacza wcześniejszy etap pracy.
Stenopis to zapis wykonany znakami stenograficznymi — materiał roboczy, czytelny wyłącznie dla osoby znającej dany system skróconego pisma. Sam w sobie nie jest dokumentem: żeby mógł do czegokolwiek posłużyć, trzeba go przepisać na zwykły tekst.
Różnicą jest etap pracy i odbiorca.
W praktyce, jeśli ktoś szuka dokumentu do złożenia w sądzie, potrzebuje stenogramu, nawet jeśli używa słowa „stenopis”.
Jeśli chodzi o zapis nagrania, który ma trafić do akt sprawy — tak, ale pod nazwą stenogramu. Dokument składany w sądzie musi być czytelny dla sądu i stron, więc zapisem stenograficznym nikt go nie sporządza.
W ProTranskrypcje taki dokument zawiera oznaczenia mówców, zapis wypowiedzi bez parafraz oraz pieczątkę poświadczenia zgodności z nagraniem. Nie przesądza to o dopuszczeniu dowodu — o tym decyduje sąd.
Oba słowa pochodzą z tej samej rodziny i w starszych tekstach bywały używane wymiennie. Dodatkowo mało kto ma dziś kontakt z pismem stenograficznym, więc rozróżnienie przestało być intuicyjne. Podobnie mylone są formy „stenoanagram” i „scenogram”, które w ogóle nie oznaczają dokumentu z nagrania.
Nie w ścisłym znaczeniu. Stenopis to surowy zapis pismem stenograficznym, a stenogram to gotowy dokument zwykłym tekstem. Potocznie oba słowa bywają używane zamiennie.
Nie w postaci zapisu stenograficznego — byłby nieczytelny dla sądu i stron. Do akt składa się stenogram, czyli zapis zwykłym pismem.
Bardzo rzadko. Zapis z nagrań powstaje dziś przez transkrypcję i korektę tekstu, a nie przez notowanie znakami stenograficznymi.
Potrzebujesz zapisu nagrania?
Stenogram do sądu od 199 zł brutto. Wycena zwykle w 30 minut.