Stenografia to system szybkiego zapisu mowy za pomocą uproszczonych znaków, pozwalający notować w tempie wypowiedzi. Dziś w Polsce zapis z nagrań powstaje przez transkrypcję i korektę tekstu, nie przez pismo stenograficzne.
Stenografia zastępuje litery i całe sylaby uproszczonymi znakami, a najczęstsze wyrazy — pojedynczymi symbolami. Wprawny stenograf notuje dzięki temu 80–120 słów na minutę, czyli mniej więcej w tempie swobodnej wypowiedzi, podczas gdy pismo odręczne pozwala na 20–30 słów.
Zapis stenograficzny jest nieczytelny dla osoby postronnej. Żeby powstał dokument, ktoś musi go odczytać i przepisać na zwykły tekst. Ten drugi krok nazywa się transliteracją i zawsze był najbardziej czasochłonną częścią pracy.
W polskiej praktyce sądowej i urzędowej — praktycznie nie. Zastąpiły ją dwie rzeczy: nagranie i późniejszy zapis z nagrania. W sądach powszechnych od 2010 roku protokół elektroniczny rejestruje przebieg rozprawy w dźwięku i obrazie, a tekst powstaje później.
Zawód stenografa parlamentarnego istnieje nadal, ale i tam podstawą jest nagranie. Stenografia bywa też wykorzystywana w napisach na żywo w telewizji, gdzie liczy się opóźnienie mierzone w sekundach.
To dwie różne rzeczy, które łatwo pomylić. Stenografia to technika zapisu. Stenogram to gotowy dokument — czytelny tekst odwzorowujący, co i kto powiedział. Współczesny stenogram powstaje z nagrania, a nie z notatek stenograficznych, więc nazwa jest historyczna.
Przejęły ją dwa etapy. Najpierw automatyczne rozpoznawanie mowy zamienia nagranie na surowy tekst. Potem korektor odsłuchuje całość i poprawia zapis: rozdziela mówców, uzupełnia fragmenty, których system nie rozpoznał, i pilnuje, żeby tekst był wierny nagraniu.
Efekt jest dokładniejszy niż zapis na żywo z jednego powodu: nagranie można odsłuchać wielokrotnie, a wypowiedź na sali sądowej — nie.
Zapis nagrania rozlicza się za długość materiału, nie za godziny pracy. W ProTranskrypcje stenogram do sądu zaczyna się od 199 zł brutto za pakiet do 10 minut nagrania, a transkrypcja robocza — od 3,49 zł netto za minutę. Pełne stawki są w cenniku.
Nie. Stenografia to technika szybkiego zapisu znakami, a stenogram to gotowy, czytelny dokument odwzorowujący treść wypowiedzi. Współczesne stenogramy powstają z nagrań, nie z zapisu stenograficznego.
W praktyce nie. Od 2010 roku przebieg rozprawy rejestruje protokół elektroniczny, czyli nagranie dźwięku i obrazu, a tekst powstaje później na podstawie tego nagrania.
Wprawny stenograf notuje 80–120 słów na minutę, czyli mniej więcej w tempie swobodnej wypowiedzi. Pismo odręczne pozwala na 20–30 słów na minutę.
Zwykle tak, z jednego powodu: nagranie można odsłuchać wielokrotnie i zweryfikować sporny fragment, a wypowiedzi notowanej na żywo — nie.
Potrzebujesz zapisu nagrania?
Stenogram do sądu od 199 zł brutto. Wycena zwykle w 30 minut.