[dźwięk niewyraźny] to oznaczenie fragmentu nagrania, którego nie da się jednoznacznie rozpoznać. W ProTranskrypcje jest to jedyna dopuszczalna forma — warianty typu „(?)”, „[niezrozumiałe]” czy „[…]” nie są używane.
Bo alternatywy są gorsze. Można zgadnąć, co ktoś powiedział — i wtedy do dokumentu trafia twierdzenie, którego nagranie nie potwierdza. Można fragment pominąć — i wtedy czytelnik nie wie, że czegoś brakuje, a zapis sugeruje ciągłość, której nie było.
Oznaczenie rozwiązuje oba problemy naraz: pokazuje, że w tym miejscu coś padło, i uczciwie przyznaje, że nie wiadomo co.
Bo dokument musi być jednoznaczny. Jeśli w jednym stenogramie pojawiają się „(?)”, „[niezrozumiałe]”, „(niewyraźnie)” i „[…]”, czytelnik zaczyna się domyślać, czy autor rozróżniał odcienie niepewności. Nie rozróżniał — po prostu pisał różnie. Jednolite oznaczenie usuwa tę wątpliwość.
Zasada obowiązuje bez wyjątków: w stenogramie dowodowym, w zapisie sesji rady i w napisach. Starsze dokumenty z naszego archiwum mogą zawierać inne formy — obowiązuje ta.
Niekoniecznie — częściej oznacza złą jakość nagrania. Telefon w kieszeni, rozmowa w restauracji, dwie osoby mówiące naraz albo wiatr w mikrofonie dają fragmenty, których nie odczyta nikt i żaden program. Korektor odsłuchuje sporny moment wielokrotnie, zanim postawi oznaczenie.
Jeśli oznaczeń jest tak dużo, że dokument przestaje być użyteczny, mówimy o tym przed rozpoczęciem pracy, a nie po jej zakończeniu.
Czasem tak, ale to zadanie dla biegłego fonoskopa, nie dla firmy transkrypcyjnej. Badanie fonoskopijne obejmuje obróbkę techniczną zapisu i analizę widmową. My nie ingerujemy w dźwięk — filtrowanie nagrania dowodowego osłabiłoby jego wartość.
To fragment nagrania, którego nie dało się jednoznacznie rozpoznać mimo wielokrotnego odsłuchania. Oznaczenie pokazuje, że coś w tym miejscu padło, bez zgadywania treści.
Żeby dokument był jednoznaczny. Kilka różnych form w jednym zapisie sugeruje czytelnikowi rozróżnienie, którego autor nie robił. W ProTranskrypcje obowiązuje jedna forma bez wyjątków.
Czasem tak, ale to zadanie dla biegłego fonoskopa. Firma transkrypcyjna nie ingeruje w dźwięk, bo filtrowanie nagrania dowodowego osłabia jego wartość.
Potrzebujesz zapisu nagrania?
Stenogram do sądu od 199 zł brutto. Wycena zwykle w 30 minut.