Diaryzacja to ustalenie, kto i w którym momencie mówi w nagraniu — rozdzielenie wypowiedzi na poszczególne osoby. W stenogramie decyduje o czytelności dokumentu: bez niej tekst jest ciągiem zdań bez wiadomego autora.
Bez podziału na osoby zapis rozmowy jest dowodowo bezużyteczny. Zdanie „nie oddam ci dziecka” znaczy coś zupełnie innego w zależności od tego, kto je wypowiedział. Przy nagraniach telefonicznych i konfliktach rodzinnych to zwykle najważniejsza informacja w całym dokumencie.
W ProTranskrypcje obowiązuje jednolity zapis oparty na płci i kolejności pojawienia się w nagraniu:
Jeżeli tożsamość mówcy jest znana i potwierdzona, oznaczenie można rozwinąć o imię i nazwisko. Jeżeli nie jest — zostaje samo oznaczenie. Zgadywanie, kto mówi, jest niedopuszczalne, bo wprowadza do dokumentu twierdzenie, którego nagranie nie potwierdza.
Systemy rozpoznawania mowy rozdzielają głosy dobrze, dopóki warunki są sprzyjające. Zawodzą w sytuacjach, które przy materiale dowodowym zdarzają się najczęściej:
Dlatego po etapie automatycznym całość odsłuchuje korektor i poprawia przypisania. Błąd w przypisaniu wypowiedzi to w naszej skali ocen błąd merytoryczny — najcięższa kategoria.
Wtedy dokument to odnotowuje zamiast zgadywać. Fragment niemożliwy do rozpoznania oznacza się jako [dźwięk niewyraźny], a wypowiedź bez pewnego autora zostaje przy oznaczeniu ogólnym. Uczciwie opisana niepewność jest lepsza niż fałszywa precyzja — zwłaszcza w dokumencie, który ma trafić do akt.
W ProTranskrypcje stosuje się oznaczenia K1, K2 dla kobiet, M1, M2 dla mężczyzn i D1, D2 dla dzieci, według kolejności pojawienia się w nagraniu. Przy potwierdzonej tożsamości oznaczenie można rozwinąć o imię i nazwisko.
Radzi sobie przy dobrych warunkach, ale zawodzi, gdy osoby mówią jednocześnie, mają podobne głosy albo nagranie jest zaszumione. Dlatego przypisania sprawdza i poprawia korektor.
Dokument to odnotowuje zamiast zgadywać. Nierozpoznany fragment oznacza się jako [dźwięk niewyraźny], a wypowiedź bez pewnego autora zostaje przy oznaczeniu ogólnym.
Potrzebujesz zapisu nagrania?
Stenogram do sądu od 199 zł brutto. Wycena zwykle w 30 minut.